Właśnie leże przy oknie na materacu i wiatr mi delikatnie wieje...
Relax. Relax. Relax.
Niczego więcej chcieć nie mogę, bo gdybym chciała to bym była zachłanna ;-)
A na dodatek mam jutro wolne, co mnie bardzo cieszy...
mmmmm...uwiebliaaam wolne dni...niestety mam ich bardzo mało-dlatego każdy cieszy ;-)
W sumie kocham swoje życie, choć nie zawsze jest kolorowe...
Nigdy nie ma się nic na darmo...czasem trudną pracą osiągam to, co chcę..
Nie raz dopadają mnie trudne dni, gdzie przejmuję się wszystkim i wszystkimi...
Bardzo kocham moją mamę, choć z nią nie mieszkam i spędzam z Nią bardzo mało czas.
. kocham ją .
i tego nic nie zmieni, choć jak każdy...czasem się kłócimy..
Ale trzeba pamiętać, że po deszczu zawsze jest słońce- metafora do życia ;-)
Właśnie wróciłam z zakupów z mamą..
I to były zakupy życia, pomogłam mamie wybrać spodenki- kupiła dwie pary, bardzo łanie wyglądały.
Ja sobie kupiłam też bardzo fajne rzeczy:
-trzy pudełka wiklinowe do szafy ( są przepiękne ) - spodenki - bluzę czarną - zapach do żelazka - saszetki typu " pachnąca szafa "
i troszkę rzeczy spożywczych obowiązkowo ;-)
***
Jutro wstawię zdjęcia, bo dziś nie mam już sił ;-)
POZDRAWIAM !
- Dobranoc Kochane -
-Milena
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za komentarz i za odwiedziny ;)
na pewno odwiedzę Ciebie .